Lakiernik

pomiń nawigację

Alternative Content


Witaj gościu. Zaloguj się.

Naprawiamy nasz jacht

Naprawiamy nasz jacht
Przed sezonem napracowaliśmy się bardzo z naszym jachtem. Drobnych uszkodzeń po ostatnim lecie było mnóstwo. Ale teraz nasz okręt wygląda jak nowy. Czas na wodowanie - a tu taki pech. Podczas wodowania jacht uderza rufą o znajdujący się przy słupie betonowym cokół pomostu (rys1).
Robi się już ciemno jesteście zmęczeni ale pobieżna ocena sprawia, że humor się Wam poprawia. Widać niewielką rysę i wygląda na to, że nic się nie stało. Wydaje się, iż śmiało możecie iść na piwo (rys 2).
Niestety rano stwierdzacie, że uderzenie było dla Waszego jachtu poważne i tą usterką musicie się koniecznie zająć.
Jeśli nie można zająć się tym od razu, należy miejsce uszkodzenia zabezpieczyć, przykryć je folią lub czymś podobnym tak aby jak najmniej wody i wilgoci dostać się do środka. Jeśli jednak laminat wchłonął wilgoć, naprawę należy zacząć od wysuszenia miejsca usterki.
Dziura staje się większa…
W naszym przykładzie mamy zarówno szczęście jak i pech. Szczęście ponieważ wypadek nastąpił tuż po wodowaniu, na przystani i możemy naszą łódź holować z powrotem
i wyciągnąć na przykład na przyczepkę i nie musimy wisząc głową w dół w wodzie naprawiać dziury. Ale, że mamy pecha stwierdza my po dokładniejszych oględzinach.
Po pierwsze: do usterki nie dostaniemy się
z zewnątrz, po drugie znajduje się ona na zgięciu rufy. Jednym słowem oznacza to, że mamy do czynienia z uszkodzeniem laminatu. To co na pierwszy rzut oka wydaje się tylko dużym zadrapaniem powierzchni, po dokładniejszym oczyszczeniu miejsca okazuje się jednak poważną usterką laminatu.
Koniecznym jest bardzo dobre wyszlifowanie tego miejsca. Mata szklana, która w tym miejscu nie jest ciemna tylko lekko przejrzysta , zielonkawa lub o czerwonym zabarwieniu, jest zniszczona. Fachowiec powiedziałby, że te różne warstwy maty, żywicy, które po utwardzeniu stanowią jednolitą całość zostały rozszczepione. Szlifując ważnym również jest abyśmy dokładnie oczyścili i wyszlifowali nie tylko miejsce samej usterki ale także jej obrzeża. Dotyczy to wszystkich uszkodzeń, nawet tych najmniejszych. Podobnie jak w obróbce drewnianej rękojeści potrzebna jest dziesięciokrotna jej grubość, tak w naszym przypadku wytrzymałość laminatu zależna będzie od dobrego oczyszczenia i wygładzenia powierzchni. W ten sposób ułatwiamy sobie również dalszą, część naprawy ponieważ otrzymana powierzchnia nie pozostawi żadnych wklęśnięć i wybrzuszeń na powierzchni laminatu.

Najpierw od środka
Jeśli jest to tylko możliwe uszkodzenie na rufie powinno być pokryte kilkoma warstwami nowego laminatu. Ilość warstw, które trzeba nałożyć zależy od miejsca uszkodzenia, ogólnej twardości laminatu, rodzaju maty szklanej oraz wielkości tegoż uszkodzenia. Mały otwór w okolicach rufy na 5-cio metrowym jachcie potrzebuje 3-4 warstw. Otwór na dziobie należy wzmocnić dodatkowymi warstwami maty. Jednak niestety nie zawsze można dostać się do usterki z obydwu stron. W naszym przykładzie jest to nie możliwe.
Usterka jest dostępna tylko z zewnątrz. Za pomocą pewnego triku mamy możliwość położyć od wewnątrz warstwę laminatu (rys 3).
Do tego celu bierzemy gąbkę (można wykorzystać również inny podobny materiał), nasączamy mocno żywicą, przeciągamy przez gąbkę miękki ale mocny drut. Następnie wsuwamy nasączona gąbkę przez otwór do środka i za pomocą druta ciągniemy na zewnątrz. Jako punkt oparcia może na posłużyć trzonek np. miotły. Nawijamy drut na trzonek i zwijając, wyciskamy z gąbki żywicę na wewnętrzną stronę uszkodzenia (rys 4).
Naturalnie wcześniej brzegi otworu czyścimy z kurzu i przemywamy acetonem. Po oko ło 2 godz. możemy wyciągnąć drut i przystąpić do dalszej pracy. Nasz "podkład" nie jest co prawda solidną podstawą, ale zawsze
to coś na czym można zacząć naprawę.

Właściwa naprawa
Podkład, który zrobiliśmy pozwoli nam przystąpić do pracy na zewnętrznej powierzchni. Po przeszlifowaniu i przemyciu zabezpieczonego od spodu przez gąbkę otworu możemy nałożyć pierwszą warstwę maty szklanej. Zanim to jednak zrobimy musimy dociąć odpowiedniej wielkości trzy kawałki maty. Polecamy tu stosowanie zwykłej maty szklanej. Pierwszy kawałek powinien odpowiadać wielkości i kształtowi uszkodzenia,
następne muszą być o 2,5 cm większe.
Brzegi maty powinny być lekko wystrzępione ale bez ostrych załamań i wmiarę równej powierzchni. Do postrzępienia krawędzi doskonale nadaje się stary widelec. Przy każdej obróbce mat z waty szklanej pamiętajmy
o stosowaniu rękawic ochronnych. Szczególnie jeżeli mamy poza matą kontakt z produ-
ktami epoxydowymi.
Dobrym zwyczajem jest stosowanie kremów ochronnych. Przed nałożeniem pierwszego kawałka maty brzeg uszkodzenia trzeba nasączyć żywicą. Dopiero po nasączeniu nakładamy matę. Żywicę nanosimy za pomocą zwykłego pędzla uważając aby podczas tej czynności nie pociągać pędzlem, ponieważ zepsulibyśmy delikatną strukturę maty (rys 5).
Takie lekkie pacykowanie tworzy nam nie tylko jednolita warstwę ale również łączy matę z podłożem usuwając warstwy powietrza. Jeśli bąble powietrza znajdują się na środku musimy wypchnąć je na zewnątrz. Dopiero kiedy cała mata jest ciemna od żywicy nakładamy drugi większy kawałek maty. Tak nakładamy trzy do czterech warstw. Jeżeli miejsce naprawy jest większe do nawilżania proponujemy zastosować wałek malarski (rys 6).
W ten sposób nie tylko nałożymy żywicę równomiernie, ale też szybciej usuniemy powietrze. Jeżeli wymaganej grubości nie osiągniemy w ciągu jednego dnia, następnego należy ponownie wyszlifować i oczyścić acetonem powierzchnię. Aby otrzymać dobrą i gładką powierzchnię trzeba jako ostatnią warstwę zastosować tkaninę z maty szklanej, która oszczędzi nam pracy przy szpachlowaniu. Dopiero na końcu nakładamy szpachlówkę wykończeniową, która zakryje złącze starego i nowego laminatu, w konsekwencji dziurę na rufie naszego jachtu.

Żmudne wykańczanie
Dla nas najważniejsze jest aby miejsce usterki było jak najmniej widoczne. Przed nałożeniem farby na miejsce byłej już na szczęście dziury, miejsce to kilkakrotnie szpachlujemy i szlifujemy, żeby uzyskać jak najbardziej równą powierzchnię (rys 7).
Jeśli ktoś położy farbę bezpośrednio na matę szklaną niech się później nie dziwi, że struktura powierzchni mocno różni się od oryginalnej. Bardzo rzadko zdarza się uzyskać równe podłoże za pomocą jednej warstwy szpachlówki. W tym miejscu należy jeszcze raz zwrócić uwagę na to, że nie każdy poliester lub epoxyd daje nam wolną rękę w wyborze farby. Epoxydy bardzo źle znoszą połączenie z Gelcoatem. Jeśli więc ktoś reperował poliestrem, może do malowania zastosować Gelcoat. Dużą jego zaletą jest to, że jego grubość może wynieść 0,5mm lub więcej.
Z jedno lub dwu komponentową farbą przygotowanie jest może łatwiejsze, ale warstwa Gelcoat-u jest mocniejsza i bardziej wyrównana.
W wielu przypadkach dużym problemem jest dobranie odpowiedniego odcienia farby. Najczęściej na skutek oddziaływania słońca
i soli morskiej kolor farby staje się jaśniejszy i na pewno nie jest to odcień porównywalny z oryginalnym. Za pomocą pasty rozjaśniającej możemy dopasować kolor. Rozcieńczenie pasty jest bardzo trudne, ponieważ jest ona bardzo gęsta. Dajemy jej tylko minimalną konieczną ilość.
Opisaliśmy tu przykład naprawy. W wielu warsztatach na pewno postepuje się wg podobnego schematu. W niektórych jednak przypadkach zasady naprawy są inne. Również wtedy gdy mamy podejrzenie, że zostały uszkodzone podstawowe konstrukcje jachtu należy wezwać do pomocy fachowca. Odpowiedzi na nasze pytania skierowane do fachowca nawet jeśli będziemy musieli za nie zapłacić mogą zaoszczędzić nam wiele czasu i pieniędzy.

Top