20 lat w branży wyposażenia 2008.03.10
20 lat w branży wyposażenia
Rozmowa z Bogusławem Raatzem, specjalistą w dziedzinie diagnostyczno-naprawczej pojazdów, współtwórcą firmy HERKULES, autorem wielu publikacji oraz książki pt. "NOWOCZESNE TECHNOLOGIE POMIARÓW"
Krzysztof Gierszewski: Od jak dawna zajmuje się Pan problematyką diagnozowania i napraw pojazdów?
Bogusław Raatz: Niedługo minie 20 lat od momentu kiedy to zostałem pracownikiem działu konstrukcyjnego znanej bydgoskiej firmy "PRECYZJA". Wymogi stawiane prze kierownictwo firmy pracownikom naszego działu były spore… Zajmowaliśmy się dosłownie wszystkim co dotyczyło konstruowania, technologii, wprowadzania wyrobów na rynek oraz udziału w targach i sprzedaży. Była to niewątpliwie "szkoła życia" dla młodego pracownika jakim wtedy byłem.
K.G: Jest Pan jednym z twórców znanych urządzeń do kontroli geometrii kół samochodowych, patentów i wzorów użytkowych. Co skłoniło Pana do odejścia z "PRECYZJI" i założenia własnej firmy zajmującej się również produkcją urządzeń do obsługi samochodów lecz przecież w innej dziedzinie?
B.R: Wpłynęło na to kilka czynników. Przede wszystkim zawsze miałam ambicje prowadzenia własnej działalności gospodarczej czując że to jest droga do zawodowego spełnienia. Na ostateczną decyzję miała jednak również wpływ sytuacja związana z przekształceniami organizacyjnymi w firmie, której wówczas pracowałem. Wraz z dwoma kolegami zostaliśmy właściwie zmuszeni tą sytuacją do poprowadzenia samodzielnie własnej firmy. Nazwaliśmy ją HERKULES. Główną działalność miała stanowić produkcja i sprzedaż urządzeń do pomiaru karoserii samochodowych. Był to rok 1993, początek największego rozwoju branży motoryzacyjnej w Polsce lecz pomimo to nie było łatwo… Na rynku działało już wiele firm oferujących podobne urządzenia. Przełomem okazał się udział naszej firmy w targach w Poznaniu w roku 1994, kiedy to nasza oferta spotkała się wręcz z entuzjastycznym przyjęciem osób odwiedzających nasze stoisko. Utwierdziło to nas w przekonaniu, że do konaliśmy właściwego wyboru i należy podążać tą drogą w dalszym ciągu.
K.G: Jak dzisiaj według Pana można ocenić sytuację firmy HERKULES oraz rynku motoryzacyjnego w Polsce?
B.R: Sytuacja polskiego rynku w dziedzinie urządzeń do obsługi samochodów jest złożona, a składa się na to wiele przyczyn. Dwie podstawowe to: katastrofalnie niska sprzedaż nowych samochodów oraz znaczne nasycenie rynku w urządzenia. Można by zapytać co z napływem używanych samochodów z zagra-
nicy. Odpowiedź wydaje się prosta: większość sprowadzanych tą drogą pojazdów serwisowana jest w małych często źle wyposażonych warsztatach, które w ogóle nie inwestują w swój
rozwój lub inwestycje te są znikome. Rozwój rynku wyposażenia warsztatów samochodowych w znacznym stopniu napędzały inwestujące w profesjonalny sprzęt AUTORYZOWANE STACJE OBSŁUGI oraz STACJE KONTROLI POJAZDÓW. Te pierwsze aktualnie w znacznej części przeżywają kryzys związany ze zmniejszeniem sprzedaży nowych samochodów więc w ogóle nie myślą o nowych inwestycjach natomiast ogromna ilość SKP w Polsce od dawna uznawana jest za jedną z głównych przyczyn obniżenia jakości okresowych badań technicznych. W związku z upadłością wielu serwisów na rynku wtórnym pojawiło się sporo urządzeń, które można zakupić za znacznie niższą cenę niż nowe. Nasza firma dostosowując się do zaistniałej sytuacji dokonała znacznych inwestycji w nowoczesne technologie zastosowane w swoich urządzeniach. Naszym podstawowym celem jest tworzenie urządzeń o najwyższym standardzie zawierającym jak najwięcej nowoczesnej myśli technicznej. Przykładem jest nowa wersja urządzenia do pomiaru karoserii samochodowych MASTER LINER 2 o roboczej nazwie FAST. Tworząc nowe oprogramowanie tego urządzenia stworzyliśmy nowy model podejścia do zagadnienia pomiarów karoserii. Uważamy, że ta inwestycja w dalszej perspektywie się opłaci, gdyż powszechne stosowanie urządzeń do pomiaru karoserii, a w tym komputerowych, jest tylko kwestią czasu.
K.G: Jak kształtuje się pozycja firmy HERKULES na tle innych firm działających w tej branży?
B.R: Poziom techniczny naszych wyrobów spełnia najwyższe standardy techniczne oraz prawne. Minęły czasy gdy polscy producenci już na starcie stali na przegranej pozycji z powodu na niedostępność pewnych surowców i komponentów. Dzisiaj liczy się głównie myśl techniczna, marketing oraz końcowa cena wyrobu. Jednym z naszych podstawowych atutów jest oferowanie wyrobów na najwyższym światowym poziomie za stosunkowo niską cenę. Nasza oferta jest skierowana do odbiorców, którzy nie dali się zwieść tezie, że "…dobry towar musi być drogi…"
K.G: Wasza firma jak i Pan osobiście zajmujecie się również działalnością popularyzatorską i dydaktyczną. Jak Pan ocenia efekty tych działań?
B.R: O początku istnienia firmy HERKULES zdawaliśmy sobie sprawę ze znaczenia prowadzenia działalności popularyzatorskiej oraz dydaktycznej. Jednym z naszych pierwszych klientów była znana warszawska szkoła samochodowa, gdzie uczniowie mieli możliwość nauki zawodu poprzez wykonywanie ćwiczeń na naszych urządzeniach. Tak się składa, że w ostatnich dniach do grona odbiorców naszych urządzeń dołączyła już kolejna szkoła samochodowa. Pierwsze pisane przez nas artykuły prasowe drukowane w powstających wtedy czasopismach branżowych takich jak AUTO MOTO SERWIS czy RYNEK MOTORYZACYJNY były przedsięwzięciami o charakterze pionierskim i od samego początku świadczyły o pozycji naszej firmy w branży. Tradycję aktywnego uczestnictwa w rynku również poprzez publikacje prasowe jak i książkowe podtrzymujemy do dnia dzisiejszego.
K.G: Dochodzimy do momentu w którym chciałbym Pana zapytać o ostatnią książkę poświęconą tematyce obsługi samochodów pt. "NOWOCZESNE TECHNOLOGIE POMIARÓW I NAPRAW KAROSERII POWYPADKOWYCH". Co było głównym celem, który chciał Pan osiągnąć poprzez napisanie tej książki?
B.R: Pytanie jest z pozoru łatwe… lecz nie mam na nie jednoznacznej odpowiedzi. W zasadzie od dawna nosiłem się z takim zamiarem lecz decyzje o pisaniu odkładałem na później, a poza tym zawsze były inne ważniejsze sprawy do załatwienia. Przyszedł moment w którym nagromadzona przez laty wiedza oraz doświadczenie były na tyle pokaźne, a czas był na tyle sprzyjający, że uznałem iż jest to właściwy moment na podjęcie się tego zadania. Znając ofertę polskiego rynku wydawniczego w branży motoryzacyjnej wiedziałem, że w dziedzinie pomiarów i napraw karoserii nie ma żadnego całościowego opracowania w formie książkowej. Już od wielu lat otrzymujemy prośby od studentów, uczniów nauczycieli o udostępnienie jakichkolwiek materiałów dydaktycznych. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że znalazł się wydawca książki OFICYNA WYDAWNICZA TROTON, którą Pan reprezentuje.
K.G: Do współpracy przy gromadzeniu materiałów do książki oraz konsultacji zaprosił Pan znanych specjalistów w branży. Jak ta współpraca się układała?
B.R: Pierwszą osobą, do której się zwróciłem był Pan Michał Lorkowski prezes firmy ARMAL niegdyś dealer urządzeń CAR-O-LINER, a obecnie CHIEF. Pamiętam, że był trochę zaskoczony moją propozycją, ale znamy się od wielu lat i po krótkiej rozmowie doszliśmy do porozumienia. Po kilkutygodniowych rozmowach i poszukiwaniach dołączyli następni, a w tym wiodący pracownicy firm: PRECYZJA, EUROTAX, CAR-O-LINER oraz inni.
K.G: Jak z perspektywy czasu ocenia Pan realizację postawionych przez siebie celów w powstałej książce. Czy pisząc ją dzisiaj zmieniłby Pan coś, a może dopisał?
B.R: Zawsze najłatwiej jest ocenić gotowy produkt… W zasadniczej części jestem zadowolony z wykonanej pracy, lecz niewątpliwie jeżeli byłaby możliwość to chciałbym dopisać kilka rozdziałów, a kilka już istniejących rozwinąć. Rozważam również napisanie kolejnej pozycji w tej dziedzinie lecz skupiającej się na dwóch konkretnych zagadnieniach, ale na jakich, tego na razie nie zdradzę. Ale to przyszłość.
K.G: Wiadomo mi, że kontynuuje Pan pisanie w dziedzinie literatury technicznej i aktualnie pracuje nad kolejna książką. Jaka jest jej tematyka?
B.R: Trwają prace przygotowawcze do napisania pozycji z branży lakierniczej. Nie jestem samodzielnym twórcą tej pozycji. Jest zbyt wcześnie aby mówić o jakichkolwiek szczegółach tego przedsięwzięcia.
K.G: Dziękując za rozmowę życzę powodzenia w działalności handlowej jak i wydania kolejnych książek.
B.R: Dziękuję.


