Lakierniku ucz się... 2008.03.10
Lakierniku ucz się..
Zgodnie z teorią wolnej konkurencji, usługi blacharsko lakiernicze może świadczyć każdy kto ma na to ochotę bowiem jego umiejętności zweryfikuje rynek. Aby jednak te usługi świadczyć na najwyższym poziomie - konkurencja jest bowiem duża - potrzebna jest wiedza. Lakiery są coraz nowocześniejsze, coraz bardziej przyjazne dla środowiska. Posługiwanie się tymi produktami wymaga znajomości chemii i to w zakresie znacznie przewyższającym podstawowy. Gdzie więc ma się dokształcać lakiernik ?
Sprawdziliśmy! W istniejących od 1863 roku Zakładach Szkolenia Zawodowego w Warszawie nie ma kursów dla lakierników samochodowych. Można natomiast podnieść swoje kwalifikacje np.: w dziedzinie zakładania tipsów (sztuczne paznokcie). Kursy lakiernika samochodowego proponuje natomiast powstały w 1926 ZDZ w Katowicach. Zapewne podobne propozycje można znaleźć w ZDZ w innych miastach. Rzecz w tym czy podczas owej nauki jest okazja do poznania najnowszych technologii.
- Tak naprawdę lakiernicy uczą się zawodu w praktyce - mówi Jerzy Łęczycki właściciel jednego z warszawskich zakładów blacharsko lakierniczych i jednocześnie podstarszy Cechu Rzemiosł Motoryzacyjnych przy Mazowieckiej Izbie Rzemiosła i Przedsiębiorczości i sekretarz Ogólnopolskiej Komisji Rzemiosł Motoryzacyjnych. Szkoła zawodowa ma dla wszystkich branży jednakowy program ogólny. Tego samego uczą się krawcy, stolarze i lakiernicy. Przedmioty zawodowe poznaje się w warsztacie podczas pracy. Problem polega na tym, że uczniowie mają słabe z przedmiotów potrzebnych do wykonywania zawodu. Nie znają chemii. Nie wiedzą do czego służą poszczególne odczynniki. Jakie mają właściwości i jak stosować rozpuszczalniki. Jakie zagrożenia dla zdrowa stwarzają składniki nowoczesnych lakierów itp. To stwarza poważne problemy, nie ma bowiem ani czasu ani możliwości aby w warsztacie uczyć teorii. Możemy uczyć i uczymy posługiwania się narzędziami, uczymy bezpiecznej pracy, technologii nakładania poszczególnych powłok lakierniczych. Od chemii powinna być szkoła.
Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu określa, że czas kształcenia w zawodzie lakiernik w zasadniczej szkole zawodowej wynosi 2 lata i w tym czasie liczba godzin poświeconych przedmiotom zawodowym wynosi 26 tygodniowo dla tych, którzy uczą się w formie stacjonarnej; tzw. zaoczni w ciągu 2 lat nauki mają 468 godzin przedmiotów zawodowych. Po ukończeniu szkoły zawodowej trzeba przystąpić do zewnętrznego egzaminu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe. Egzaminy takie przeprowadzają m.in. organizacje rzemieślnicze zrzeszające blacharzy i lakierników.
Szkolenie lakiernika jest drogie. Aby go dobrze przygotować do zawodu, do stosowania nowoczesnych technologii trzeba po prostu stosować te technologie, lakiery, oprzyrządowanie, rozpuszczalniki. To sporo kosztuje - stąd zapewne niewielka liczba możliwości dokształcania. Stąd też zauważalna niechęć do uczestnictwa w szkoleniach, za które trzeba płacić z własnej kieszeni.
Dlatego szkolenia z posługiwania nowoczesnymi produktami bardzo chętnie organizują firmy dystrybuujące nowoczesne lakiery. Jednak aby uczestniczyć w szkoleniu trzeba być użytkownikiem tych produktów. Nie jest to więc rozwiązanie systemowe pozwalające na masową skalę podnosić kwalifikacje lakierników.
Można się spodziewać, że sytuacja będzie się systematycznie zmieniać. Aby utrzymać się na rynku warsztaty będą musiały wprowadzać nowoczesne technologie a tym samym podnosić kwalifikacje pracowników. Dzięki unijnej dyrektywie GVO naprawy gwarancyjne świadczyć mogą także zakłady spoza autoryzowanej sieci producenta samochodów. Aby móc wykonywać takie usługi trzeba mieć dobrze wyposażony zakład i wysokokwalifikowanych pracowników. Ponadto niebawem producenci samochodów, a więc i zakłady naprawcze będą stosować wyłącznie lakiery wodnorozpuszczalne. Cała branża będzie musiała się przestawić na tę technologię. Innych lakierów bowiem nie będzie można kupić. Te warsztaty, które będą chciały przetrwać będą musiały zainwestować w wiedzę.... Nie zostało dużo czasu raptem ok. 2 lat.
- Gdzie więc lakiernicy powinni szukać możliwości dokształcania się? - zapytaliśmy Jerzego Łęczyckiego. - Myślę, że przede wszystkim w swoich regionalnych organizacjach rzemieślniczych. Z pewnością cechy czy izby rzemieślnicze odpowiednie szkolenia zorganizują - w końcu do tego m.in. są powołane - byle tylko byli chętni. Pomocy można także szukać np. w sieci "Polski Warsztat", która zrzesza zakłady motoryzacyjne wszelkich specjalności.
Henryk Gawuć


